Hakuna Matata, czyli z głową w hamaku

W dzieciństwie uwielbiałam bujać się na huśtawce i kiedy mój brat Piotr zamontował sobie hamak na balkonie, również zapragnęłam mieć w domu taki kącik do relaksu.Chcąc cieszyć się błogim lenistwem podczas bujania przez cały rok i zapamiętać te słodkie chwile z pobytu na tropikalnej wsypie, postanowiłam zakupić hamak właśnie na Koh Phangan i przywieźć klimat tej wyspy do Polski.

Mój pierwszy hamak…

Pierwszy sklep z hamakami odwiedziłam w drugim tygodniu pobytu na Koh Phangan. Był kolejny gorący dzień na wyspie. Postanowiłam wybrać się na „skuterowy” spacer po miasteczku Baan Tai, podczas którego natrafiłam właśnie na sklep Hammrock Lovers. Lokal mieści się przy samej głównej ulicy i ciężko jest go nie zauważyć, ponieważ na zewnątrz sklepu wywieszony jest duży baner z nazwą sklepu oraz kilka hamaków różnego rodzaju.

thongsalashop09

Właściciel sklepu, pogodny Taj w podeszłym wieku, sam zaczął pogawędkę po angielsku. Po miłym przywitaniu i uściśnięciu mi dłoni, zapytał skąd jestem. I kiedy powiedziałam, że pochodzę z Polski, zaskoczył mnie mówiąc, że wie kto to jest Lech Wałęsa i że zna historię naszego Państwa. Wyciągnął również polską wódkę Żubrówkę i z ogromnym uśmiechem na ustach powiedział, że otrzymał ją od pewnego klienta z Polski. Trzyma ją na specjalną okazję:) „I like to have people in my shop. If you want to come and talk or just sit in the hammocks, you are always welcome.” – myślę, że Mr Moon to dobry marketingowiec oraz bardzo przyjemny człowiek, który przyciągnął mnie do swojego sklepu dwa razy.

Po moich pierwszych odwiedzinach w z pozoru niewielkim sklepie Hammrock Lovers, wiedziałam już jakie są rodzaje hamaków, jak należy się na nich układać, żeby było najwygodniej, w jaki sposób go zawiesić oraz które materiały są najtrwalsze. Ten sklep i jego właściciel to prawdziwa kopalnia wiedzy o hamakach. Nie tylko uzyskałam cenne informacje na ich temat, ale tez mogłam ich dotknąć i przetestować. Pan Moon wręcz nalegał, abym poleżała, czy posiedziała na każdym z nich, by faktycznie poczuć komfort i różnicę. Nie musiał długo prosić, z chęcią skorzystałam z okazji:) Od właściciela sklepu dowiedziałam się, że najlepsze gatunkowo hamaki handmade, tkane są ok 2 tyg, z maksymalnie 90 000 pętli i kilku kilometrów wysokiej jakości przędzy!! Niesamowicie kunsztowny ten zawód – tkacz hamaków.

W jego sklepie było mnóstwo rodzajów i kolorów do wyboru. Były hamaki jednoosobowe,  dwuosobowe, wieloosobowe, siedzące, z bawełny, z metek z recyklingu, z materiału, z frędzlami, z gęstym i luźnym splotem, jednokolorowe, dwukolorowe, wielokolorowe, pastelowe, neonowe, do użytku na zewnątrz i w pomieszczeniu itd. Wszystkie utkane ręcznie i pochodzące z górzystej północy Kraju Wiecznego Uśmiechu. W sklepie u Pana Moon’a znalazłam nawet hamaki dla kotów !!!  Z początku myślałam, że są to hamaki dla dzieci, jednak Pan Moon uprzejmie wyprowadził mnie z błędu 😛 Ciężko było mi się zdecydować, dlatego też postanowiłam, że dokonam wyboru następnym razem kiedy odwiedzę tajskiego sympatyka Polski. Podziękowałam serdecznie za miło spędzone 30 min i za bezcenną lekcję na temat przedmiotu z moich wakacyjnych marzeń.

Z zakupem pierwszego hamaka długo jednak nie czekałam. Kilka dni później, podczas kolejnego „spaceru” skuterem po Walking Street w Thong Sala, znalazłam kolejny sklep z hamakami. Nie posiadał on takiego dużego wyboru kolorów i wielkości jaki był w Hammrock Lovers, ale mimo to postanowiłam tam wejść. Poczułam, że to był dzień na zakup hamaka. Wybór był mniejszy i tym samym łatwiejszy. Starsza tajka, która prowadziła sprzedaż w sklepie “no name”, nie była zbyt pomocna i rozgadana, jednak jak każdy taj – szczerze uśmiechnięta. Szybko wybrałam najtańszy ze wszystkich, chabrowy hamak z materiału. Kupiłam go dla porównania oraz na lenistwo w chłodniejsze wieczory na moim balkonie w Polsce. Mój „chaber” został tego samego dnia powieszony na werandzie bungalowu, a ja spędziłam wiele inspirujących chwil w jego towarzystwie na mojej ulubionej wyspie.

Na Koh Phangan znalazłam jeszcze ze dwa sklepy z hamakami handmade w Thong Sala, jednak już wcześniej postanowiłam, że napewno nie wyjade z wyspy bez hamaka od Pana Moon’a. Do sklepu Hammrock Lovers wróciłam ponownie tuż przed moim powrotem do Polski. Zakupiłam model na dwie osoby o pastelowych kolorach. Ponownie wybór był trudny, ale już wiem, że nie będzie to jedyny taki hamak w mojej kolekcji. Postanowiłam przywozić hamak z każdego odwiedzonego przeze mnie tropikalnego kraju 😉

I tak oto dwa hamaki stały się jedynymi souvenirami przywiezionym tylko dla mnie z przemagicznej Koh Phangan. Odkąd odkryłam magiczną moc hamaka, już nie potrafię wyobrazić sobie żadnych wakacji, ani mojego balkonu bez niego. Dzięki Tajlandii stałam się prawdziwym Hammrock Lover’em 😉

meonhammock

Ty też daj się ukołysać jednej z najprostszych przyjemności życia – HAMAKOWANIU.

Odwiedź wyspę Koh Phangan i przekonaj się jak wypoczynek w hamaku na rajskiej wyspie powiększy twój uśmiech i zmieni perspektywę w spojrzeniu na świat. Więcej ciekawostek o hamakowaniu możecie znaleźć w moim artykule na portalu sowoman.pl .

O hamakowaniu na portalu sowoman.pl

 

Aby dowiedzieć się więcej o hamakach koniecznie zajrzyj na stronę pewnego amerykanina, promotora zdrowego doświadczenia jakim jest spanie w hamaku. Dzięki niemu poznasz wiele niesamowitych faktów dotyczących tej prostej, a zarazem luksusowej rzeczy jaką jest hamak:

http://www.treklightgear.com/treklife/

A tutaj coś dla takich jak ja, miłosników recyclingu. Instrukcja jak własnoręcznie zrobić hamak z plastikowych toreb:

http://www.instructables.com/id/Up-swing/

Oraz link do strony producenta hamaków z Koh Phangan:

http://fairtradehammock.blogspot.com/2011/08/where-to-find-our-hammocks.html

Untitled-31

Keep Smiling People

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s